„Wybory samorządowe w listopadzie, więc coraz więcej będzie wiadomości o tym, kto?, po co?, z kim? i dlaczego? Do ostatecznych decyzji jeszcze daleko, zatem jest na razie pole do nieskrępowanych spekulacji. A w Bolesławcu pojawił się pewien ciekawy aspekt wyborczej rzeczywistości. Plotki głoszą mianowicie, że Jerzy Zieliński, sekretarz miasta, działacz Forum Samorządowego Ziemi Bolesławieckiej, które tworzy szeroką koalicję rządzącą w mieście, będzie kandydował do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z list ... Platformy Obywatelskiej. (Niezorientowanym nadmienię tylko oględnie, że politycznie Forum i PO są w samorządzie miejskim i powiatowym przeciwnikami.)

 

Ta informacja brzmi nieprawdopodobnie, ale już teraz można osłabić jej wydźwięk kilkoma dopowiedzeniami. Otóż we Wrocławiu i w całym regionie PO do wyborów może pójść w koalicji z Obywatelskim Dolnym Śląskiem czyli stowarzyszeniem politycznym Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia. Asumpt do tego dała już układanka sprzed kilku miesięcy właśnie w Sejmiku, gdzie porozumiały się oba te ugrupowania. (Dla Bolesławca skutkowało to odblokowaniem planów budowy obwodnicy.) Prominentnymi działaczami ODŚ są bolesławianie Piotr Roman i Jerzy Zieliński właśnie. Ten ostatni był już jedną kadencję radnym Sejmiku, z listy Prawa i Sprawiedliwości, i ma ambicje znalezienia się tam ponownie. A jeśli tak, to będzie startował z listy komitetu, w którym będzie ODŚ. A jeśli ODŚ pójdzie z PO, to ostatecznie można bez wielkiego naciągania napisać, że Zieliński będzie kandydował z listy PO. Nieco paradoksalnie to brzmi, biorąc pod uwagę postawę polityczną Jerzego Zielińskiego. No ale tak czy inaczej pozostanie pytanie o moralny wydźwięk takiej decyzji.”


 

 

Nie zamierzam dyskutować z zawartymi tam tezami. Poprawić mógłbym jedynie informację o mnie, że byłem jedną kadencję radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego; otóż byłem dwie kadencje: pierwszą 1998-2002 i trzecią 2006-2010. Co do moralności – nie będę się wypowiadał. Prawdą jest, że porozumienie środowiska Rafała Dutkiewicza z Platformą Obywatelską doprowadziło nie tylko do doraźnych zmian na scenie regionalnej, ale też przeorientowało oczekiwane alianse w listopadowych wyborach. Gra jest w toku. Jej wynik pozostaje w rękach wyborców, ale gra się toczy.